The Last of Us Remastered – recenzja gry na PS4

Jeśli wam się nie chcę czytać to zapraszam do recenzji wideo

 

Zawsze chciałem zagrać w grę, która fabularnie byłaby o apokalipsie zombie ale zawierałaby cięższy klimat taki jaki właśnie zobaczyłem w pierwszym sezonie The Walking Dead, świetnie zrealizowanego serialu w tej tematyce, który nie był tylko zwykłym akcyjniakiem niczym Świt Żywych Trupów czy ekranizacji Resident Evil ale opowiadaniem o ludziach, którzy muszą dostosować się do nowego, gorszego świata. Były oczywiście gry z serii Dead Rising, Left for Dead oraz Dead Island, który swoim zwiastunem mocno rozbudził graczy jednak po premierze to nie było to na co czekałem.

Chciałem otrzymać grę typowo survivalową, ze zbieraniem resztek amunicji i apteczek czyli dokładnie tak jak było w Resident Evil 2 od premiery części drugiej kolejne pozycje z tej serii odbiegały od realizmu katastrofy ludzkiej by iść w kierunku, który mnie już nie interesował jak np. Resident Evil 4 lub 5 – chociaż tak zdaję sobie sprawę, że część 4 była całkiem ok to jak wspomniałem wcześniej klimatem bardzo odbiegała od dwójki.

Ale czy da się zrobić grę, która będzie inspiracją takich dzieł jak np. Droga Cormac’a McCarthy’iego, walką o przetrwanie by zmieszać do tego klimat z The Walking Dead, a następnie doprawić to rozgrywką podobną do Resident Evil 2?

Opis fabuły – The Last of Us brutalna rzeczywistość

Początek historii zaczyna się niepokojąco spokojnie, ponieważ twórcy gry chcą nam pokazać co stoi za przyczyną katastrofy, która zaraz nadejdzie. Jednak nie wskazują palcem, kto będzie bohaterem tej historii ponieważ na samym początku gry sterujemy Sarą jak się później okazuje córką głównego bohatera.

The Last of Us brutalna rzeczywistość

Następnie jesteśmy wrzuceni w początek katastrofy ludzkiej: atak zarażonego (pauza), panika (pauza), ucieczka w nieznane, a na końcu ludzki dramat.

The Last of Us ile godzin

Po prologu jesteśmy przerzuceni już w główną historie, która dzieję się 20 lat później. Ludzkość musiała dostosować się do nowej rzeczywistości (tak jak wspomniałem wcześniej o takich dziełach jak The Walking Dead oraz Drodze tak samo jest tutaj).

the last of us ile rozdziałów
the last of us ile rozdziałów

Joel Miller nasz główny protagonista w raz z swoją przyjaciółką Tess chcą odzyskać broń, która została im skradziona przez znajomego, jednak jak się okazuje w następstwie pewnych komplikacji odbiór przynależności musi zostać oddalony w zamian za przysługę dla Marlene dowódcy grupy zwanych Świetlikami (świetliki the last of us), Świetliki to taka organizacja paramilitarna, która zaciekle walczy z rządem oraz wojskiem, jej głównym celem jest wynalezienie szczepionki, która uodporni ludzi na zarażonych którzy zamieniają się w odpowiedniki tzw. zombie.

Przysługa, o której wcześniej wspomniałem ma na celu przetransportowanie czternastoletniej Ellie w nie wiadomym celu.

Zadziorna dziewczyna w połączeniu z sarkastyczno-gburowatym podejściem do życia Joel’em z początku pasują do siebie jak woda i ogień. Z kolejnymi dramatycznymi wydarzeniami na ich drodze relacja staję się coraz bliższa. To właśnie opowieść o ludziach jest tu jednym z fundamentów zajebistości tej gry dlatego nazywa się ona The Last of Us.

Opis rozgrywki

the last of us sterowanie
the last of us sterowanie

To co chciałem w kontynuacji Resident Evil 2 to dostałem w The Last of Us czyli survival horror z świetną fabułą. Jedną z głównych różnic od dzieła Capcomu to oczywiście widok zza pleców bohatera. Widok TTP moim zdaniem jest lepszym rozwiązaniem ze względu na swobodę gracza jeśli chodzi o obserwowanie świata i dojrzenie szczegółów jakich gracz nie zauważyłby np. z widoku z kamery statycznej zastosowanej w oryginale RE2 (the last of us sterowanie). Zresztą Naughty Dog czyli twórcy gry są już przyzwyczajeni do takiej mechaniki z swojego wcześniejszego hitu czyli serii Uncharted.

Oczywiście czuć w pewien sposób, że gra jest nieco sztywna i nie mamy pełnej swobody poruszania się ale to oczywiście zabieg celowy ponieważ ta gra ma być wolniejsza jeśli chodzi o rozgrywkę, tutaj nie uświadczymy wspinania się i skakania na skałki niczym w Uncharted. Jednak prawdę mówiąc brakuje mi jednego elementu w tej grze, czyli wykonywania uników. Jedyne co możemy zrobić by przeciwnik nie wyrządził nam krzywdy to wciśniecie przycisku szybkiego biegu (sprintem bym to raczej nie nazwał).

Jeśli chodzi o przeciwników to podzieliłbym je na dwa rodzaje: zdrowi i chorzy ludzie. Zdrowi ludzie czyli w większości bandyci, którzy będą chcieli nas zabić i obrabować dzielą się na kilka kategorii, czyli: z bronią ręczną, z krótką bronią jak pistolet, strzelbą i karabinem, oraz Ci bardziej uzbrojeni w kask lub hełm przy wsparciu kamizelki, czyli na tych, których traci się najwięcej amunicji. Podsumowując klasyka gatunku przeciwników.

Ciekawiej robi się już z zarażonymi bo oczywiście podział klas jest nieco podobny do zdrowych przeciwników jednak, metoda eliminacji ich i interakcji jest całkowicie inna.

Biegacze czyli  teoretycznie najłatwiejszy z przeciwników lecz najłatwiejszy w pojedynkę, ponieważ działając grupie w momencie zauważenia nas mamy mniejsze szanse przetrwania. Biegacza nas widzą oraz słyszą dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zakradnie się do nich od tyłu. Są to zarażeni w pierwszym etapie rozwoju wirusa na organizmie.

klikacz the last of us
klikacz the last of us

Klikacze (klikacz the last of us) – kolejny stadium rozwoju wirusa, który sprawia iż na zarażonych wyrasta grzyb niczym huba na drzewie co skutkuje utratą wzroku zarażonego. Dlatego wykrywanie ofiar u klikaczy następuję przez stosowanie tzw. klikania, które w formie echolokacji pozwala znaleźć ofiarę, która została wykryta przez spowodowany hałas. To, że nas nie widzą nie sprawia, że mamy łatwiej. W walce zwarciu bez znalezionego wcześniej ostrza jesteśmy narażeni na natychamistową śmierć. Dlatego przy biegaczach jesteśmy jeszcze w stanie walczyć ręcznie, przy klikaczach jest to już niemożliwe.

Purchlaki – to miks wszystkich poprzedników z małą korzyścią dla nas czyli tak jak przy klikaczach występuje u nich utrata wzroku. Korzyścią dla naszego przeciwnika to oczywiście gruby pancerz jak widać z jego postury oraz rzucanie odrywanymi z siebie grzybami na odległość. Bliski kontakt z nimi nie ratuje nawet ostrze w ekwipunku ponieważ purchlak momentalnie…

the last of us solucja
the last of us solucja

Dlatego walka bezpośrednia z przeciwnikami w The Last of Us nie ma sensu, ten schemat działa tylko w Uncharted. Tutaj musimy się wiecznie chować i skradać się za przeciwnikem by go wyeliminować oraz zebrać od niego amunicję.

Dodatkowym atutem dla gracza jest wykrywanie przeciwników za pomocą trybu nasłuchu. Włączając ten tryb widzimy za ścianą gdzie znajduję się przeciwnik, może działa to nieco jak WallHack, ale brak takiego zabiegu byłby nieco frustrujący ponieważ przeciwnicy w trybie czuwania przechodzą z miejsca na miejsce. Oczywiście włączenie trybu nasłuchu jest opcjonalne i gracz jeśli chcę mieć trudniej nie musi z tej opcji w ogóle korzystać.

Jedną z charakterystycznych cech gier typu Survival Horror to nie tylko ukrywanie się przed przeciwnikami ale również przeszukiwanie każdego kąta w grze by znaleźć broń, amunicje oraz apteczki.

The Last of Us serwuje nam dodatkowo tabletki do spożycia, za pomocą których możemy rozwinąć postać o dłuższy pasek zdrowia, lepsze celowanie czy zwiększony obszar widzenia w trybie nasłuchu.

Wracając do znajdowania przedmiotów i plądrowania wszystkich szafek i szuflad – jeśli chcesz spać spokojnie przed każdym prawdopodobnym starciem z przeciwnikiem, to będziesz zmuszony do małego researchu po lokacji. Mówiąc „prawdopodobne starcie” mam na myśli opcjonalne ponieważ będą bywały takie etapy w grze gdzie bezszelestnie będziesz mógł czmychnąć pomiędzy wrogami nie marnując nabojów.

Będąc w temacie zbieractwa przedmiotów, które mają Tobie pomóc w starciach z wrogami trzeba wspomnieć jeszcze o craftingu, który jest obecny w grze. Ze zebranych składników takich jak: ostrza, taśma, szmata i alkohol mamy możliwość tworzenia apteczek, bomb, koktajli mołotowa. Ze zebranych składników jak np. ostrze możemy również ulepszać bronie ręczne, które przy pierwszych trzech uderzeniach potrafią powalić przeciwnika za pierwszym razem. Zresztą… kto by się oparł uderzeniem w głowę kijem baseballowym, który jest naszpikowany gwoździami.

A jeśli już jesteśmy przy broniach to do dyspozycji mamy każdy typ broni palnej wyłączając broń automatyczną i granatniki także znajdziemy tam:

  • Broń krótką jak pistolety i rewolwery,
  • Broń długą w postaci broni myśliwskiej,
  • Strzelby czyli zwykły shotgun oraz obrzyn,
  • Łuk, który świetnie spisuje się przy cichym zabijaniu,
  • I co ciekawe znajdzie się również miotacz ognia
  • Co do broni automatycznej występuje ale w tak krótkim epizodzie gry, że nawet tego nie odczujemy. Dlatego przez większość gry będziemy korzystali wyżej wymienionych broni.

Jednym z plusów Resident Evil było wyszukiwanie przedmiotów i szukanie rozwiązań, które pozwolą nam przejść do następnych lokacji w grze. Tego nie brakuje również w The Last of US może nie jest to fizyka kwantowa ale przechodząc grę po raz pierwszy musimy uruchomić nasze szare komórki do przejścia dalej. Najczęściej spotykanym zadaniem logicznym to znalezienie drabiny, położenie deski w formie kładki oraz jej przeniesienie dalej, jak również użycie palety na wodzie spowodowanej przez to, że Ellie nie potrafi pływać.

Także każdy etap związany z pływaniem naszego bohatera, zmusza nas do znalezienie wcześniej wspomnianej palety tak aby przetransportować naszą towarzyszkę.

Jak wspomniałem wcześniej zagadki dotyczące przechodzenia dalej może nie należą do Himalajów logiki jednak urozmaica to przyjemnie rozgrywkę.

Moim zdaniem

(Rozgrywka) – The Last of Us: Remastered

Sam gameplay polega na skradaniu i zabijaniu z ukrycia. Jeśli już jesteśmy gotowi na walkę bezpośrednią, musimy przygotować się w dobrą celność i nie marnowaniem amunicji, jeśli jednak lubimy marnować tą amunicję, to będziesz zmuszony plądrować wszystkie szafki, szuflady i inne zakamarki we wszystkich pomieszczeniach do których wejdziemy. Dodatkowo przyzwoite łamigłówki, które są w miarę intuicyjne i urozmaicają czas grania. Czy to opis średniej gry pod kątem rozgrywki? Absolutnie, gra od samego początku pokazuje swój styl i nie wodzi gracza za nos, że zaraz będziemy nawalać się z hordą zombie. To absolutna walka o przetrwanie i nie jesteśmy tutaj żadnym kozakiem z wielką giwerą. Jeśli podobał wam się kiedyś Menhant od Rockstar Games to gra na pewno powinna wam się spodobać.

Jeśli chodzi o poziom trudności grając na normalu, szczerze w kilku etapach gry czułem lekkie wyzwanie, jednak przez resztę gry była to czysta satysfakcja z poznawania świata oraz fabuły. Domyślam się, żę wyższy poziom trudności zwiększa demage urazów naszej postaci i być może zwiększa czujność przeciwników na wykonywanie głośniejszych kroków ale czy to czyni grę gorszą? Uważam, że nie.

the last of us muzyka
the last of us muzyka

Ścieżka dźwiękowa to silna zaprawa do cegieł, która zbudowała solidny dom. Dźwięki zarażonych, a tak naprawdę pomysł na klikaczy to mistrzostwo świata, dodanie do tego wykorzystania echolokacji przy wydawanym dźwięku to realizacja godna gry roku. Abientowa muzyka podczas walki, która zaraz nas czeka oraz przy zwiedzaniu świata kiedy jest niepozornie spokojnie to kolejny majstersztyk ale co powiedzieć o soundtracku, który po prostu wbija w fotel? Muzyka napisana i zagrana przez Gustavo Santaolalla, w niektórych scenach gry to pieprzony wyciskacz łez. Jego główny utwór, który znajduję się w czołówce gry to opad szczęki i lekkie zastanowienie czy my właśnie oglądamy film czy serial?

The Last of Us – dubbing obsada

Jeśli chodzi o językową lokalizację gry to prezentowany gameplay pochodzi z wersji polskiej, jednak przeszedłem grę również z wersją angielską i tak. Joel grany przez Troya Bakera to poziom oscarowy i czuję się jakby ten Joel Miller to jakiś hollywoodzki John Smith, który gra co roku w oscarowych filmach. Ale jednak słuchając Krzysztofa Banaszyka, który podkłada głos Joelowi w polskiej wersji nie było czuć irytacji i według mnie wypadł naprawdę bardzo dobrze w tej roli. Gorzej z rolą Ellie graną przez Annę Cieślak, widać, że starała się jak najlepiej zagrać czternastoletnią dziewczynę jednak czuć tu głos dojrzałej kobiety co może wywalać z immersji – the last of us polski dubbing.

The Last of Us długość gry
The Last of Us długość gry

Fabuła – The Last of Us długość gry

Uważam, że fabularnie gra jest po prostu dobra, nie ma tutaj wbijających w fotel zwrotów akcji. Kto oglądał takie film jak np. „Ludzkie dzieci” lub ekranizacja „Drogi” John’a Hillcouta powinien wiedzieć, jak fabuła The Last of Us może się potoczyć.

Jednak połączenie fabuły z grą aktorską i chyba pierwszej gry, która opowiada historie ojca i dziecka nadziewaną klimatem postapokalipsy wirusa, który splądrował świat, zamieniając go w zagrzybiałe zombie oraz bezlitosnych ludzi, którzy z głodu są gotowi nawet zjeść człowieka – jest fundamentem gry 10/10 pod kątem właśnie historii.

The Last of Us – zakończenie

To opowieść o „Ostatnich z nas” tych, którzy szukają nadziei na lepsze jutro oraz o tych, którzy chcieliby odzyskać to co kiedyś stracili.

UPDATE: the last of us left behind

the last of us left behind
the last of us left behind

Do gry również został dołączony dodatek fabularny w formie DLC nazywający się – The Last of Us: Left Behind. Opowiadający historie sprzed zdarzeń w podstawowej wersji gry gdzie poznajemy losy Ellie i jej przyjaciółki Riley, a przy okazji cząstkowo dowiadujemy się co działo się z Ellie w pewnym etapie gry z wersji podstawowej.

the last of us left behind czas gry

Dodatek posiada zadowalającą długość gry, wynosi ok. 2h także uważam, że jak na DLC to idealny czas.

Na koniec

Po ukończeniu gry wiły się w głowie różne pomysły na ciąg dalszy historii albo być może całkowity jej brak i zrobienie tylko części pierwszej poprzez zakończenia tego IP. Chciałoby się poznać dalszy ciąg historii tych bohaterów i to czy uda się naprawić ten zepsuty już świat? Co robią dalej bohaterowie? Czy nadal muszą walczyć o przetrwanie? Jeśli po zakończeniu gry przez myśli gracza przechodzą takie rozważania to jak można powiedzieć, że to słaba gra? Cieszę się, że raz na jakiś czas powstają gry, w które po prostu zatapiamy się jak w dobrym filmie lub książce. Jest wiele tasiemców i gier, które po prostu zapominamy po tygodniu od jej przejścia. Jednak ta zostaje na nieco dłużej w pamięci.

Ale czy to gra dla wszystkich? Tak, tak samo jak wszystkie inne gry: sportowe, wyścigowe czy strategiczne. Po prostu trzeba odpowiednio wymieszać tą farbę by skraść graczowi serce, a studio Naughty Dog po raz kolejny spisało się na piątke.

The Last of Us serial

Twórcy gry przy współpracy Sony oraz HBO stworzą serial na podstawie gry gdzie w główne role wcielą się odpowiednio: Pedro Pascal (jako Joel Miller), Bella Ramsey (jako Ellie) oraz Gabriel Luna (jako Tommy Miller).

The Last of Us HBO – Za serial od słynnej kodowanej stacji odpowiadać będzie Craig Mazin (Czarnobyl), Neil Druckmann (reżyser gry). Na papierze zapowiada się solidnie, jednak jak wyjdzie w pranie przekonamy się w 2022 – planowana premiera na 2021 wydaję się być mało prawdopodobna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.